Poradniki - Musisz wiedzieć dokąd idziesz. jest to podstawowa dewiza na całe życie. Musisz wiedziec dokad idziesz Jest to najwazniejsza dewiza na cale zycie. Sprawdzalna we wszystkich dziedzinach: w sferach uczuc i zdrowia fizycznego; od tego zalezne jest szczescie malzenskie, powodzenie w pracy, wysokosc zarobkow, pozycja spoleczna. Wszystko. Jesli nie wiesz dokad chcesz dojsc, nie znajdziesz drogi. Wsrod cech wyrozniajacych ludzi, ktorym naprawde sie w zyciu powodzi, wybija sie na pierwsze miejsce umiejetnosc jasnego sprecyzowania celow i ich konsekwencja realizacja. Przedstawiam ci dwie kobiety. Sa do siebie bardzo podobne. Ten sam wiek, wyksztalcenie, atrakcyjny wyglad. Pracuja w tym samym instytucie naukowym. Jedno ich dzieli: Hanka wie dokladnie do czego dazy - Zofia nie bardzo. Zofia uwaza, ze w dzisiejszych czasach wszystko zmienia sie tak predko, ze naprawde nie da sie niczego zaplanowac i trzeba tylko "isc z fala". W kazdej chwili moga byc "ciecia" i moze sie okazac, ze musi szukac innej pracy. Hanka chce zostac kierownikiem wydzialu, w ktorym pracuje. Czesto analizuje wlasna kariere. W gruncie rzeczy wszystko, co robi, nie tylko sama praca, ale kontakty z innymi, nawet jej sposob zachowania i ubierania sie - wszystko to zwiazane jest z funkcja, ktora chce przejac. Swiadomosc celu powoduje, ze Hanka wykorzystuje swoj czas do maximum. Rzadko robi przerwy na pogawedki i herbatki w pracy. Jest kolezenska, ale nie pozwala sie wykorzystywac - jednoczesnie stara sie przejac jak najwiecej obowiazkow i odpowiedzialnosci w wydziale. Jej kolezanka Zofia jest rowniez bardzo zdolnym pracownikiem. Nie ma jednak konkretnego celu zawodowego. Latwo sie gubi w nawale pracy. Poniewaz nie jest pewna, czy utrzyma swoje stanowisko, nie wysila sie zanadto na codzien. Po cichu narzeka na biurokracje, na brak organizacji, na niskie zarobki, na kierownictwo i na to, ze jej nie doceniaja.
Hanka ma swoj cel, ktory realizuje. Hanka planuje awans zawodowy - najprawdopodobniej wczesniej czy pozniej go dostanie. Zofia "planuje" ze jak beda ciecia, bedzie musiala szukac innej pracy. Najprawdopodobniej tak wlasnie sie stanie!
Jak sobie poscielesz... Czy mozesz sobie wyobrazic wybudowanie domu bez szczegolowego projektu? Albo podroz statkiem z Gdanska do Sztokholmu bez dokladnej nawigacji? A jednak 95% ludzi nie ma planu na zycie! A co wazniejsze: zycie, czy rejs statkiem? Statystycznie rzecz biorac spedzamy wiecej czasu na planowaniu zabawy sylwestrowej niz na planowaniu kariery zawodowej. Narzeczeni poswiecaja wiecej uwagi planowaniu wesela niz planowaniu malzenstwa. Nie ma sie o dziwic, ze tyle osob jest niezadowolonych z wlasnej kariery zawodowej i ze liczba rozwodow wciaz rosnie. Faktem jest, ze niewiele osob ma naprawde wysokie wymagania od zycia. Na pytanie "co od zycia oczekujesz?" - wiekszosc odpowie bardzo ogolnikowo: zdrowie, szczescie, zadowolenie z pracy, pocieche z dzieci, mieszkanie, samochod. Wiekszosc ludzi skazuje sie z gory na przecietnosc wlasnie tym, ze nie oczekuja od zycia wiele! Jesli zdefiniowanie celow decyduje o osiagnieciu sukcesu, dlaczego tylko niewiele osob planuje wlasne zycie? Przytlaczajaca wiekszosc nie planuje, bo sa w duchu przekonani, ze "i tak nic z tego nie wyjdzie". Boja sie porazki. "Po co sie wychylac?" - mowia. Wstydza sie przed innymi i przed samym soba, ze byc moze porywaja sie "z motyka na slonce". Poza tym niewiele osob wie, jak sie do tego zabrac. Planowanie i wyznaczanie celow nie jest latwe - jest wiele niewiadomych, ktore trzeba wziac pod uwage. No i jest to czasochlonne zajecie. Niemozliwe do odwalenia w pietnascie minut. To praca wymagajaca duzej koncentracji. Dlatego dla wiekszosci o wiele latwiej jest w ogole nie myslec o przyszlosci!
Nie wierz w cuda Mnie w ogole to nie zdziwilo. Dlaczego? Bo stykam sie z tym prawie codziennie. Podjal decyzje tamtego wieczoru bardzo pochopnie, bez zastanowienia. Nie rozwazyl za i przeciw, nie sprecyzowal celu na pismie, nie przygotowal sie na przeszkody i nie zaplanowal jak je pokonac. Byle jak ustalone cele sa byle jak realizowane. W tej dziedzinie cuda sie nie zdarzaja.
Zmiany i reorganizacje zachodza w Polsce tak szybko, otwieraja sie coraz to nowe mozliwosci, o jakich jeszcze kilka lat temu nikomu sie nie snilo. Dla jednych Polska staje sie krajem o nieograniczonych szansach - innym coraz trudniej zwiazac koniec z koncem. Wczesniej czy pozniej kazdy jednak zaczyna sie bic z myslami:
Co ma Gulag do polskiej rzeczywistosci? Co ma Gulag do polskiej rzeczywistosci? Nie obwiniaj polityki i inflacji za wlasne niepowodzenia. Tylko ty masz decydujacy wplyw na wlasne zycie. Pamietaj, ze nawet bolesne porazki sa w gruncie rzeczy tylko wartosciowymi doswiadczeniami zyciowymi. Wlasnie teraz, kiedy zycie jest trudne (czy kiedykolwiek i gdziekolwiek zycie jest latwe?), ustalenie kursu i planowanie wlasnej przyszlosci jest bardzo wazne. Swiadomosc celu nie tylko napawa ludzi entuzjazmem. Cel zyciowy leczy tez powazne schorzenia - jak rezygnacja zyciowa, slomiany zapal i odkladanie do jutra...
Jak sie do tego zabrac?
- W jakiej formie fizycznej bedziesz za dziesiec lat?
- Czy bedziesz jeszcze pracowac?
Chyba najwazniejszym celem jest znalezienie pracy, ktora daje satysfakcje. Kiedy lubisz to, co robisz - powodzenie w zyciu staje sie latwo osiagalne. Jesli zas nie lubisz tego, co robisz - niezadowolenie z zycia jest niemal nieuniknione. Teraz sprawy materialne. Jesli mieszkasz na sublokatorce - gdzie chcesz mieszkac za dwanascie lat? Czy chcesz miec mieszkanie czy domek jednorodzinny? A moze wystarczy jesli bedziesz po prostu "blizej" mieszkania? Ile czekania na mieszkanie bedzie przed toba za dwanascie lat? Jeszcze trzy lata? Piec? Zapisz to!
Czy chcesz mieszkac w tym samym miescie gdzie teraz? Czy moze chcialbys sie przeniesc do
innego miasta? Jakie meble chcialbys miec? Samochod? Jakiej marki? Gdzie chcesz spedzac | |||||||||||||||||||||||||||
![]()
Powielanie i kopiowanie w środkach masowego przekazu materiałów będących
częścią serwisu psyche.com.pl bez zgody autorów jest niedozwolone. |